Skip to content →

Hello, World!

Tym wpisem chciałbym przedstawić Państwu historię, która swój oficjalny początek miała w kwietniu 2016 roku. Zastanawiałem się, jak na prawdę rozpoczęła się moja przygoda z informatyką i co wpłynęło na to, że programowanie, grafika i komputery stricte, stały się nieodłączną częścią mojego życia. Musiałem cofnąć się myślami do czasu, kiedy chodziłem do szkoły podstawowej.

W mojej pamięci zapadł wygląd starej pracowni informatycznej, do której wiedziony ciekawością, zaglądałem ukradkiem przez drzwi podczas szkolnych przerw. Pamiętam doskonale zieloną poświatę monitorów i komputery, o których wtedy niewiele wiedziałem. Od czasu do czasu, korzystając z nieuwagi nauczycieli na przerwie, wchodziłem do pracowni informatycznej, żeby przyjrzeć się tym komputerom bliżej. To były Juniory produkowane przez wrocławskie zakłady Elwro. Wtedy tego nie wiedziałem. Bardziej urzekała mnie magia świecącego na zielonego monitora i samo słowo komputer. To właśnie wtedy zapragnąłem mieć swój komputer.

W roku szkolnym 1995/96 rozpocząłem pierwsze lekcje informatyki. Niestety Juniorów w pracowni już nie było. Zostały zastąpione przez nowocześniejsze komputery klasy PC.

Postanowiłem, że muszę zdobyć Juniora. Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy… to że te komputery pewnie leżą gdzieś w piwnicy mojej szkoły. Niestety moja nadzieja szybko została rozwiana. Komputerów w szkole nie było. W 1991 roku zostały przekazane innej szkole i ślad po nich się urwał. Na początku lat 90. szkoły dostawały dotacje na nowy sprzęt. Pieniądze inwestowano w nowoczesne komputery PC, a Juniory trafiały do szkół, gdzie komputerów nie było do tej pory wcale lub ich liczba była znikoma. Telefonowałem również do wielu szkół, w których wiedziałem że Juniory były, ale i to nie dało pozytywnego rezultatu.

Pozostało mi szukać komputerów w inny sposób.

Rozpocząłem przeglądanie stron w wyszukiwarce Google, celem zebrania informacji o Juniorze, a także pozyskania adresów e-mail do osób, które ten komputer mogą posiadać lub coś o nim wiedzieć. Poszukiwanie tych adresów trwało bardzo długo, więc postanowiłem sobie to zadanie nieco ułatwić. Napisałem prosty skrypt, który automatycznie odwiedzał strony internetowe, na których znajdował się ciąg znaków „Elwro 800” lub „Elwro 800 Junior”  i wyszukiwał pojawiające się na nich adresy email. Oczywiście z uwzględnieniem ciągów znaków, które mają na celu zabezpieczyć adresy e-mail przed tzw. harvestowaniem (email address harvesting). Zdałem też sobie sprawę, że moje poszukiwania Juniora nie byłyby możliwe, gdyby nie to, że Tim Berners-Lee wynalazł sieć WWW, Ray Tomlinson wynalazł pocztę email, a Larry Page i Sergey Brin założyli Google. Brzmi dumnie prawda?

Zebrałem ponad 150 adresów email, które poddałem wstępnej weryfikacji. Następnie wysłałem na te adresy krótkiego e-maila, że poszukuję komputera Elwro 800 Junior i że chciałbym taki komputer kupić. Niestety, większość odpowiedzi brzmiała: „Niestety nie mam”, „Sprzedałem dawno temu”, „Pozostały mi tylko wspomnienia po kolekcji”, „Mam ale nie sprzedam”. Byłem nieco zawiedziony…

Tymczasem na aukcji w serwisie allegro.pl pojawił się na licytacji Elwro 800-2 Junior. Niestety… licytację przegrałem, jak się potem okazało z Jackiem, posiadaczem przepięknej i niepowtarzalnej kolekcji Apple Macintosh w Polsce E.R.A. Extreme Retro Apple. Odezwałem się do niego z propozycją odsprzedaży Juniora. Niestety nie był zainteresowany 🙂

Siatka kontaktów dosyć szybko zaczęła się powiększać, a wraz z nią moja kolekcja. Szybko zmieniłem cel z posiadania jednego komputera, na rzecz zrekonstruowania całej pracowni komputerowej, wyposażonej w komputery Elwro 800 Junior pracujące w sieci Junet, monitory Neptun 156, drukarkę mozaikową D100 Mera-Błonie i pamięć masową w postaci stacji dysków elastycznych FD-800. Staram się zawsze podchodzić do wszystkiego profesjonalnie i na 100%… w tym przypadku śmiało mogę stwierdzić… że zrobiłem 300% normy 😀

Tytułowe „Hello, World!” – witaj świecie, to słowa użyte przez Briana Kernighana w jednym z przykładów dokumentacji języka BCPL. Tymi słowami chciałbym się z Państwem oficjalnie przywitać i w miarę możliwości czasowych przedstawić moją kolekcję dotyczącą komputera Elwro 800 Junior.

Obiecuję robić przynajmniej jeden wpis tygodniowo 🙂 Mam nadzieję, że strona będzie się rozwijać i skupi innych entuzjastów tego komputera. Zapewniam, wciąż jest ich jeszcze wielu. Praktycznie każdy, z kim się kontaktuję, z sentymentem wspomina Juniora.

Nigdy nie myślałem, że uda mi się zebrać tak dużą ilość eksponatów i to w ciągu tak krótkiego czasu. Nie myślałem też, że będzie to tak wciągające i poznam tylu ciekawych ludzi… oraz, że szybko dojdę do wniosku, iż kolekcję trzeba będzie dalej rozwijać o inne perły polskiej techniki związane z informatyką.

Już teraz zapraszam na profile społecznościowe kolekcji Elwro 800 Junior na Facebook oraz Instagram, a także do subskrypcji newslettera i kontaktu.

Pozdrawiam serdecznie
Marcin Robert Kaźmierczak

Kategoria: Historia